Wiele razy już podkreślałam, że kanapki na śniadanie to zupełnie nie mój żywioł. Wolę zdecydowanie dania na ciepło od jajek, poprzez grzanki, owsianki, a na wszelkich plackach skończywszy. Te placuszki to propozycja śniadaniowa Nigelli, niezawodnej jeśli chodzi o dodawaniu życiu słodkiego smaku(i kalorii;). Zmodyfikowałam przepis i zrobiłam wersję waniliową, co się tylko i wyłącznie placuszkom przysłużyło. Na minus zaliczam to, że nie jest to taki leciutki jak piórko, delikatny i puszysty placek- to ciasto dość ciężkie, taki hmm.. konkret;). Placki można podawać z owocami, dżemami, nutellą, masłem orzechowym czy też polać słonym sosem karmelowym. Porcja na dwie osoby, przepis zaczerpnęłam stąd.
Śniadaniowe placki Nigelli
225 gramów mąki pszennej
dwa jajka
szczypta soli
20 gram stopionego masła
300 ml mleka
łyżeczka cukru( u mnie łyżka cukru waniliowego, bo nie dorobiłam się jeszcze esencji)
dwie łyżeczki proszku do pieczenia(o którym zapomniałam i może dlatego placki były takie ciężkie- ale wyszły)
kilka kropel esencji waniliowej
Wszystkie składniki dokładnie miksujemy i odstawiamy ciasto na około 15 minut. Rozgrzewamy teflonową patelnię i łyżką wylewamy porcje ciasta. Smażymy na złoty kolor z obu stron. Usmażone układamy na talerzu obok siebie, jeden na drugim mogą stwardnieć. Smacznego!
wyglądają tak pięknie i mylnie, bo na leciutkie, których zjeść można tuzin, a i tak nic nam nie będzie :) Masz rękę do smażenia-są takie jaśniutkie i złote- zazdroszczę ;)
Idealne śniadanie i takie coś ja właśnie bardzo lubię w szczególności gdy mam wolny dzień. Wtedy wstaję i idąc do kuchni od razu zerkam na przepisy https://basiazsercem.pl/ gdzie tak na dobrą sprawę odnajduję najlepsze porady kulinarne. Następnie jeszcze chwila w samej kuchni i pyszne śniadanie na szybko gotowe.
Piękne placki, i jaka apetyczna kompozycja. Kaki i miód - lubię to, zdecydowanie.
OdpowiedzUsuńCiezkie czy nie, wygladaja cudnie!
OdpowiedzUsuńplacuszki Nigelli są świetne:) i z moim ulubionym owocem <3
OdpowiedzUsuńod dłuższego czasu chodzą za mną placuszki nigelli:) wyglądają bosko w twoim wydaniu:)
OdpowiedzUsuńPlacuszki wyszły bardzo apetycznie :) A że pora śniadaniowa, to poproszę o kilka :D
OdpowiedzUsuńwyglądają tak pięknie i mylnie, bo na leciutkie, których zjeść można tuzin, a i tak nic nam nie będzie :)
OdpowiedzUsuńMasz rękę do smażenia-są takie jaśniutkie i złote- zazdroszczę ;)
Pychotki:) Idealne śniadanko:)
OdpowiedzUsuńzdecydowanie też wolę takie śniadanie .
OdpowiedzUsuńIdealne śniadanie i takie coś ja właśnie bardzo lubię w szczególności gdy mam wolny dzień. Wtedy wstaję i idąc do kuchni od razu zerkam na przepisy https://basiazsercem.pl/ gdzie tak na dobrą sprawę odnajduję najlepsze porady kulinarne. Następnie jeszcze chwila w samej kuchni i pyszne śniadanie na szybko gotowe.
OdpowiedzUsuń