Pudding mannowy z sosem truskawkowym
- półtora szklanki mleka
- dwie czubate łyżki kaszy manny
- trzy łyżki cukru trzcinowego
- pół laski wanilii
- około 20 dag truskawek
- łyżeczka masła
Szklankę mleka wlać do garnuszka i podgrzać razem z łyżką cukru i przeciętą na pół laską wanilii. W pozostałej ilości mleka rozmieszać dokładnie kaszkę. Wlać ją do mleka i gotować na małym ogniu ciągle mieszając. Dodać łyżeczkę masła. Gdy kaszka będzie już bardzo gęsta zestawić z ognia, wyjąć wanilię, a kaszkę wlać do wypłukanych zimną woda miseczek. Wystudzić i wstawić do lodówki. Przygotować sos. Na patelni lekko skarmelizować brązowy cukier. Dodać odszypułkowane truskawki i gotować aż owoce zaczną się rozpadać, ale nie staną się papką. Pudding wyjąć z lodówki. Na talerze wylać 3/4 sosu truskawkowego. Kaszkę delikatnie podważyć nożem i ułożyć na talerzu. Polać resztą sosu i podawać. Smacznego!
idealny pudding i cudowny sos *-*
OdpowiedzUsuńmnie mama ostatnio 1szy raz w życiu zrobiła zacierkę-zakochałam się;D
OdpowiedzUsuńAle pudding, pychota;)
porywam go dla ochłody:D
OdpowiedzUsuńJa kaszkę w dzieciństwie lubiłam bardzo, w przeciwieństwie do zup mlecznych. Zwłaszcza z owocami :). Smakowity pudding!
OdpowiedzUsuńWszędzie teraz te puddingi! Chyba się skuszę :)
OdpowiedzUsuńWitam :) właśnie znalazłam cudowny przepis na podwieczorek dla moich dzieci! Dziękuję!
OdpowiedzUsuńKasza manna w deserowej odsłonie - uwielbiam! :)
OdpowiedzUsuń